Obserwatorzy

czwartek, 18 października 2012

Płaszczyk jesienno-zimowy


Witam Wszystkich bardzo serdecznie :) 
Kiedy na dworze panuje ponura i chłodna pogoda, zawsze dopada mnie i pewnie większość z Was, jakieś przeziębienie... No i proszę, w końcu mnie dopadło. Ciągła zmienność temperatury, silny wiatr, to główne przyczyny jesiennych zachorowań.
W dzisiejszym poście chciałam Wam pokazać płaszczyk w stylu Balmain (militarny), który przerobiłam rok temu z pewną pomocą mamy :)
Płaszczyk ten zakupiłam na miejscowym bazarku w bardzo korzystnej cenie (135 zł). Początkowo płaszczyk miał fason tak jak na zdjęciu "PRZED", chodziłam w nim nie cały miesiąc i coś zaczęło mi się w nim nie podobać, a że jestem wielką fanką takich oto płaszczyków, postanowiłam trochę go zmienić :)
Szczerze, było przy tym dużo pracy, bo to ciężka przeróbka (zwężenie, zmiana stójki przy szyi, guzików i wiele, wiele innych ), ale jestem mega zadowolona, to taki unikat :) Jak widzicie na obu zdjęciach powyżej oba płaszczyki nie wiele są do siebie podobne, a więc wniosek z tego taki, że jeżeli mamy pomysł i chęci, nie tracąc dużo pieniędzy możemy stworzyć coś bardzo zjawiskowego :) Niemożliwe może stać się możliwym.
Dodam jeszcze, że zdjęcia w pełni nie oddają prawdziwego efektu...








Na koniec chciałabym Wszystkich pozdrowić i zaprosić do dodania bloga do obserwowanych :)

2 komentarze:

  1. Faktycznie widać czasami jak siedzisz w pracowni i coś tam robisz :P i są efekty :D

    OdpowiedzUsuń